Zawsze jest właściwy czas na zrobienie tego, co należy... Kocham to, co robię przy pomocy igły, drutów i szydełka.







niedziela, 5 lutego 2012

Łapki dwie, a pomysłów tysiąc.

Ciesze się bardzo, że fartuszek się spodobał. Prezentowany  "model" wystawiam na Pchli Targ bo mam zamówienie na troszkę większy model.
A haft mnie kusi ogromnie. Mulinki zerkają z pudelka. Na pocieszenie, obejrzała zdjęcia z zeszłego roku walentynkowo - wielkanocne.
Wersja robocza, oprawiony wisi u obdarowanej.
Ten hafcik, oprawiony trafił do moich kochanych rodziców.
W to serduszko wkomponowałam literkę S, bo trafiło do kochanej babci Stefci. Oczywiście oprawione, ale zdjęcia nie mam.
A teraz zapraszam na wędrówkę po hafcikach wielkanocnych, też z ubiegłego roku.



Zaprzyjazniłam się też z panią kurczaczkową i panem kurczaczkiem. No i tych hafcików bylo sporo.
Oba hafciki na zyczenie zamawiających umieszczałam na kartoniku. Poszły w świat z życzeniami wielkanocnymi.
Przed nudą uchroniły mnie zmieniające się kolory czapeczek i chustek. Chętnie powtórzę taką zabawę w tym roku. Byleby czasu nie zabrakło, bo zawzięcie szydełkuje też serwetki do koszyka , ale to następnym razem.
Pozdrawiam cieplutko.


15 komentarzy:

Jenouvelle pisze...

cudne serduszka, mnie też haft uwiódł całkowicie:-) teraz haftuję serducho R. Parolin, nie mogę doczekac się już efektu, a wciąz coś innego mi w głowie się kolebie. teraz była wariacja na punkcie podusi, jutro jeszcze uszyję walentynkowe zazdrostki, ale wieczorem kończę serducho:-)) pozdrawiam zdolną hafciareczkę :-))

Robotkowe życie moje pisze...

Jenouvelle bylam, serducho widzialam, mimo, ze pisalas o koronkach. Dziekuję za cieple słowa i uznanie. Milo mi, dziekuje i pozdrawiam cieplutko.

Kasia pisze...

Śliczne to serducho! I tak wiosennie się u Ciebie zrobiło :) Ja swoje kwiatki co to je haftowałam odłożyłam, ale muszę je skończyć w tym tygodniu - koniecznie :)

Pozdrawiam cieplutko

Jagna pisze...

cudne hafciki :)

mamiczu pisze...

Śliczne hafciki,co jeden to ładniejszy:))
Pozdrawiam

Małgosia

splocik pisze...

Śliczne serducha :)
Wielkamocne obrazeczki też są piękne, a te kurczaczki są mi znane :))))
Pozdrawiam ciepło.

fantazjana pisze...

piękne te obrazy:), pozdrawiam i zapraszam do siebie

dehajola pisze...

cudne xxx i te walentynkowe i wielkanocne:)

Agnieszka pisze...

prześliczne i takie romantyczne :) ja nie mam cierpliwości do takiej pracy :(

Robotkowe życie moje pisze...

Kasiu dziekuję. Jak zaczęłam ściągać zdjecia, nie mogłam przestać i zrobil sie taki mix. Czekam na Twoje dzielo. Pozdrawiam cieplo.

Jagna dziękuję i pozdrawiam ciepło.

Mamiczu dziękuję i pozdrawiam ciepło.

Dehajola cieszę się,że Tobie równiez przypadly do gustu. Pozdrawiam ciepło.
Fantazjana milo, ze nazwalaś te drobiazgi obrazami. Fakt pracy troche przy nich bylo, mimo, że nie takie wielkie. Pozdrawiam cieplo.

Splociku cieszę się, że pamietasz moje kaczuchy no i ze serca Ci się spodobały. Pozdrawiam cieplutko.

Agnieszko dziekuje za ten romantyzm. No Tobie cierpliwości nie brakuje. Pozdrawiam ciepło.

Szydełkowe czary-mary pisze...

Uwielbiam te serduszka są prześliczne

splocik pisze...

Zapraszam Cię do zabawy - szczegóły w blogu.
Pozdrawiam ciepło.

Robotkowe życie moje pisze...

Szydelkowe czary-maru dziekuję, że zajrzalas do mnie. Ja Cie podglądam od bardzo dawna. Pozdrawiam cieplutko.

Splociku zajrzę do Ciebie. Pozdrawiam cieplutko.

Jolad6 pisze...

Dawno mnie tu nie było, a tu tyle pieknych rzeczy. Bardzo ładne aniołeczki, a o kurczaczkach nie wspomnę- bardzo słodziutkie.- buźka

Robotkowe życie moje pisze...

Jolad6, jak milo, a myslalam, ze juz o mnie zapomnialas. Dziekuję. Te prace to z czasow kiedy namawialyscie mnie na prowadzenie blogu. Pozdrawiam cieplutko i buziaki.