sobota, 26 maja 2012

Mamę mieć, mamą być.

Piękny, ciepły słoneczny dzień. Taki,  jakie uczucia mamy żywią do dzieci. Pełen słońca, ciepłą, zrozumienia, bez warunkowej miłości, czułości.
Tak wiele dostałam od swojej mamy, że zastanawiam się czy potrafię to samo oddać swojej córce.
Mam cichutką nadzieję, że tak, a jeśli nie to bardzo się staram.





Mamciu najukochańsza na świecie dziękuję Ci.

Miłego cudownego, pełnego wzruszeń, wspomnień i miłości dnia życzę wszystkim blogowym koleżankom, obserwatorkom i czytelniczkom.
Ciepło pozdrawiam.

środa, 16 maja 2012

Ich muzyka towarzyszy mi od wielu lat!

Myślę, że nie muszę przedstawiać tego zespołu.



Jestem ich fanką od bardzo dawna. Kiedyś przez przypadek trafiłam na schemat. Marzyło mi się wyhaftowanie. Wielbicielem ich muzyki jest również mój brat. Postanowiłam zrobić mu niespodziankę i udało się.

Stawiając pierwsze krzyżyki miałam wątpliwości, czy  "chłopcy" będą podobni do siebie.
Haft nie należał do łatwych, zlewały mi się odcienie szarości. Ale stawiając ostatni krzyżyk byłam z siebie bardzo dumna.
Brat szczęśliwy, a ja zadowolona, że zrobiłam mu taką niespodziankę.

Dziękuje za odwiedziny, życzę miłego wieczoru. Ja spędzę go słuchając muzyki moich ulubieńców i szydełkując zawzięcie kolejne serwetki. Pozdrawiam ciepło.

piątek, 27 kwietnia 2012

Skradły moje serce i czas.

A kto - nowe serwetki.
Wzór znaleziony kiedyś w sieci, wrzucony w folder. Zaczęłam i nie mogę przestać.


Powstały z jednego elementu właściwej serwetki. Moze kiedyś zrobię,ale bieżnik, ale po swojemu. Póki co pojedyncze bardziej mi się podobają.

 Te wykonane są z białych  nici Zefir 10, szydełkiem Tulipa 1,33. Średnica serwetki to 29 cm. Taka akurat na po południowy podwieczorek.
Często jestem pytana, czy zrobię na zamówienie, owszem dlaczego nie, jeśli kogoś urzekną tak jak mnie.

Nadal trwa produkcja poprzednich komplecików, narazie w kolorze ecri

 Pokraczne, jeszcze nie ukrochmalone.

Na dzisiaj to tyle o.
Witam odwiedzających, nowych obserwatorów.

Czeka mnie wybór nowej przeglądarki, stara spowodowała zamieszanie. No i chyba będę musiała zaprzyjażnić się z nowym blogerem. Nie jestem biegłym komputerowcem, więc trochę to potrwa. Życzę udanego wypoczynku i pozdrawiam cieplutko.

niedziela, 22 kwietnia 2012

Jestem bardzo zmartwiona!

Nie akceptuje wyglądu mojego blogu w tej chwili. Straciłam chęć pisania. Nie wiem czy to wina przeglądarki czy coś innego. Wyć mi się chce.

Na poprawę humoru, a tak fajnie zapowiadała się ta niedziela, pokażę olbrzyma którego zrobiłam.

Średnica serwetki to 36 cm. Robiona z nici Zefir 10, bardzo polubiłam te nici.
W poprzednim poście zapomniałam o wymiarach serwetek, malutka ma średnice 13 cm, a większa 26.

Chciałabym pokazać jakie cuda dotarły do mnie przed świętami.
Kartka imieninowa i piękna zakładka.

Piękne życzenia pozostaną moją słodką tajemnicą, oby się spelnily.

 Kolejna kartka to  kartka świąteczna z życzeniami.

Jak święta wielkanocne to i jajko,wspólne  dzielo dwóch dobrych duszyczek.

A jak jajko to i koszyczki, ale jakie, oceńcie same, ja nie mogę się na nie napatrzeć. To dzielo bardzo zdolnego męża, bardzo zdolnej blogowiczki.





A te wszystkie cudowności dostałam od Splocika i jej Męża. Kochani z całego serca dziękuję.
Wiem, że doszły nowe obserwatorki, serdecznie witam. Dziekuje za komentarze i odwiedziny.
A może jutro rano blog sie odmnieni i będzie po staremu?