Zawsze jest właściwy czas na zrobienie tego, co należy... Kocham to, co robię przy pomocy igły, drutów i szydełka.







piątek, 27 kwietnia 2012

Skradły moje serce i czas.

A kto - nowe serwetki.
Wzór znaleziony kiedyś w sieci, wrzucony w folder. Zaczęłam i nie mogę przestać.


Powstały z jednego elementu właściwej serwetki. Moze kiedyś zrobię,ale bieżnik, ale po swojemu. Póki co pojedyncze bardziej mi się podobają.

 Te wykonane są z białych  nici Zefir 10, szydełkiem Tulipa 1,33. Średnica serwetki to 29 cm. Taka akurat na po południowy podwieczorek.
Często jestem pytana, czy zrobię na zamówienie, owszem dlaczego nie, jeśli kogoś urzekną tak jak mnie.

Nadal trwa produkcja poprzednich komplecików, narazie w kolorze ecri

 Pokraczne, jeszcze nie ukrochmalone.

Na dzisiaj to tyle o.
Witam odwiedzających, nowych obserwatorów.

Czeka mnie wybór nowej przeglądarki, stara spowodowała zamieszanie. No i chyba będę musiała zaprzyjażnić się z nowym blogerem. Nie jestem biegłym komputerowcem, więc trochę to potrwa. Życzę udanego wypoczynku i pozdrawiam cieplutko.

13 komentarzy:

Dorota pisze...

I mnie podobaja się te nowe serwetki - sa takie delikatne :))

Pozdrawiam Cie bardzo słonecznie :))

Jagna pisze...

sympatyczne :)

*gooocha* pisze...

Uwielbiam takie małe serwetusie!

aureliamyszkaszara pisze...

pięknie wyszły :)
też mam podobne ;)

Irmelin pisze...

Witam, właśnie robię taką serwetkę skręconą, pozdrawiam i zapraszam do mnie

Irmelin pisze...

Dziękuję za wizytę i wskazówki:) zapraszam częściej. Pozdrawiam

kasia pisze...

Bardzo delikatne...po prostu piękne

splocik pisze...

Bardzo mi się podobają Twoje serweteczki, te pierwsze z góry są przeurocze :)
Pozdrawiam ciepło.

Jolad6 pisze...

Oczywiście- delikatne, więc nie przestawaj. Polubilaś nowe wcielenie bloga? bo ja bardzo.... żartuję moja mała

agnieszka_sn6 pisze...

bardzo mi się podobają te pierwsze, ja bym się tylko obawiała że przy każdym przesunięciu (małej serwetki) trzeba byłoby ją całą poprawiać i "rozciągnąć"

Robotkowe życie moje pisze...

Dorotko mnie wlasnie urzekla ich delikatność. Robię teraz ecri. Dziekuję i pozdrawiam.

Jagna dziękuję i pozdrawiam.

gooocha ja też, dziekuję i pozdrawiam.

aureliamyszkaszara widziałam, podziwiałam, dziękuję i pozdrawiam.

Imelin rownież u Ciebie widzialam, cieszę się, że podpowiedz się przydala. Pozdrawiam.

Kasiu dziękuję i pozdrawiam.

Splociku dziekuję i pozdrawiam.

Jolad6 bardzo "polubilam" dlatego nic na nim nie robię. Musze zmienic przeglądarkę, może wtedy nabiorę chęci. Pozdrawiam.

agnieszka-sn6 serwetki sa delikatnie usztywnione ługą i są bardzo plastyczne i nie zmieniaja swoich kształtów. Pozdrawiam.

Jenouvelle pisze...

Śliczne są Twoje serwetki, nie dziwię się, że miłość do nich Tobą zawładnęła ;-))) pozdrawiam cieplutko Magda

Robotkowe życie moje pisze...

Jenouvelle dziękuję Ci bardzo i pozdrawiam.